ExtraORDERnary Joanna - zrozumienie biznesu to podstawa
Joanna Osuch, HR | | Zaktualizowano | 4 min czytania
W skrócie
Joanna przeszła długą drogę: od podstawowych zadań administracyjnych i kadrowych do strategicznego rozwoju pracowników, który naprawdę popycha naszą firmę do przodu. Jak jej się to udało i dlaczego? Pytamy u źródła, czyli naszą Head of People, Joannę Osuch!
Jak zaczęła się Twoja przygoda z HR?
Jak w wielu takich historiach, trochę przypadkiem, a trochę celowo. Po studiach historycznych wiedziałam, że chcę mieć wpływ społeczny. Mój tata jest słabowidzący, ale bardzo aktywny i w życiu, i zawodowo, więc pomyślałam, że praca w fundacji pomagającej osobom wykluczonym społecznie byłaby świetna. Wybrałam dalsze studia z resocjalizacji.
Choć nie pasowało to w 100% do moich planów zawodowych, właśnie wtedy trafiłam na wewnętrzne stanowisko w HR w dużej firmie. Zajmowałam się tym, co w Polsce często nazywamy "twardym HR".
Przez rok pracowałam głównie przy zadaniach administracyjnych, ale zauważyłam też "miękką" stronę tej pracy i zaczęła mnie przyciągać. Rozwój ludzi w firmie fascynował mnie bardziej niż moje codzienne obowiązki.
Od tamtej pory szukałam pracy w tym kierunku, a kolejna rola w HR była już bezpośrednio związana ze wspieraniem biznesu. Wtedy też weszłam do branży IT i od ponad czterech lat pracuję w IT, skupiając się na HR strategicznym.
Twardy (administracyjny) i miękki (strategiczny) HR - jak rozumiesz te pojęcia?
Nowoczesny HR istnieje w Polsce dopiero od jakichś 20-30 lat. Wcześniej działy HR, nazywane "Kadrami", zajmowały się głównie administracją, płacami i księgowością. Z czasem jednak HR zaczął stawiać na pierwszym miejscu ludzi, a nie tylko operacje finansowe.
Kiedy ludzie słyszą "miękki HR", który w Polsce nazywamy HR strategicznym, myślą o zatrudnianiu, zwalnianiu i organizowaniu firmowych imprez. Pracownicy mogą je kochać albo nienawidzić, ale przełożeni często widzą w nich bolesny koszt i, szczerze mówiąc, nierzadko mają rację.
Ja jednak stawiam na HR strategiczny, który naprawdę wspiera rozwój firmy. Ułatwia i przyspiesza komunikację między pracownikami, menedżerami i zarządem, dzięki czemu firma działa sprawniej, płynniej i zwinniej.
W HR strategicznym jest też więcej miejsca na różne typy pracowników i specjalizacje nastawione na biznes, np. analitykę czy strategię. A im głębiej wchodzisz w HR strategiczny, tym ściślej współpracuje on z biznesem i tym większe wsparcie zarządu dostaje w działaniach strategicznych.
Jakie umiejętności są według Ciebie niezbędne w HR strategicznym?
Wśród umiejętności twardych podstawą jest zrozumienie biznesu. Najpierw w szerokim sensie: jak działają firmy, jakie są ogólne reguły rynku, trendy gospodarcze itd. Potem bardziej konkretnie: zrozumienie struktury własnej firmy, jej klientów, celów biznesowych i kierunku rozwoju.
Ciekawość i otwartość to jedne z najważniejszych umiejętności miękkich. Żeby dojść do poziomu strategicznego, o którym mówiłam, musisz być gotów wyjść ze strefy komfortu i wejść w obszary, o których wiesz niewiele albo nic. A żeby to zrobić, trzeba obserwować, pytać, inspirować się i uczyć od tych, którzy wiedzą więcej niż Ty.
Do tego HR, zwłaszcza na poziomie strategicznym, kręci się wokół ludzi. Dlatego trzeba akceptować i doceniać różnorodność pracowników. Łatwo ciągnie nas do osób podobnych do nas, ale przy tak szerokim wachlarzu osobowości w firmie trzeba wyjść poza naturalne skłonności.
W pracy trzeba dostrzegać mocne strony w naszych różnicach. Zamiast pozwalać, by nas dzieliły, powinniśmy wykorzystywać je, żeby się wzajemnie wzmacniać i ubogacać.
Co jest dla Ciebie największym wyzwaniem w pracy w HR?
Praca z ludźmi to dla mnie miecz obosieczny. To dzięki niej kocham swoją pracę, ale to też duże wyzwanie. Ludzie dają mi energię, ale czasem potrafią też zmęczyć.
Prawdziwym zadaniem jest zarządzanie własnym czasem i ustalanie jasnych zasad komunikacji i celów. Był czas, kiedy wszyscy przychodzili do mnie z każdym pytaniem, i uważałam to za swój zawodowy sukces.
Nauczyłam się jednak, że prawdziwe mistrzostwo w HR polega na rozpowszechnianiu wiedzy w całym zespole. Dziś czuję satysfakcję, kiedy zespół rozwiązuje sprawy sam, a ja jestem tylko po to, żeby go wesprzeć.
Jaki jest więc sekret, żeby pomóc pracownikom radzić sobie samodzielnie?
Najpierw trzeba to zrozumieć samemu. To znaczy uczyć się od innych, z książek, a nawet na formalnych kursach. Kiedy zrozumiesz, że HR działa najlepiej, gdy nie jest ciągle w centrum wydarzeń, możesz dzielić się tą wiedzą.
Chodzi więc o to, żeby edukować siebie i zespół, a potem wprowadzić w organizacji praktyczne narzędzia komunikacji. I to nie działa tylko z góry na dół. Chodzi o kontakt ze wszystkimi, od nowych pracowników po zarząd, a także między współpracownikami.
I ciekawa rzecz: tak jak scrum master dąży do tego, żeby wycofać się z procesu, ja czuję wygraną, kiedy zespół osiąga coś bez mojego bezpośredniego udziału.
W idealnym świecie HR byłby więc bardziej w tle, tam, gdzie wszystko dzieje się naturalnie. Ale bądźmy realistami: świat nie jest idealny i zawsze jest coś do zrobienia. :D
A jak trafiłaś do Order Group?
W maju 2022 roku, trochę przypadkiem. Pracowałam wtedy w rekrutacji w korporacji, kiedy Order Group odezwało się do mnie na LinkedInie. Od razu poczułam, że w tej firmie jest dużo przestrzeni do działania, nauki i rozwoju.
Na początku byłam jednoosobowym działem. Ale nigdy nie czułam się sama, dzięki wsparciu zarządu. Z drugiej strony miałam sporo autonomii. Zarząd ufał mi, dawał przestrzeń do działania i zielone światło dla moich inicjatyw.
Co najbardziej lubisz w swojej pracy w OG?
Często słyszę to pytanie, zwłaszcza od kandydatów. Moja odpowiedź jest zawsze ta sama: swoboda działania.
U nas głos każdego ma znaczenie i jest wysłuchany. Szanujemy różne punkty widzenia i pomysły. Nie zmieniamy niczego pod wpływem kaprysu. Rozmawiamy, ważymy za i przeciw, a jeśli coś ma sens, dajemy zielone światło.
A jakaś rada dla kogoś, kto chce zacząć karierę w HR?
Im dłużej działam w tej dziedzinie, tym wyraźniej widzę, że "to zależy" to magiczne zdanie w HR i w biznesie w ogóle. Wszystko dzieje się szybko i nie ma żadnych gwarancji. Owszem, są pewne podstawowe zasady, ale każda sytuacja jest inna i wymaga indywidualnego podejścia.
Żeby więc skutecznie mierzyć się z wyzwaniami HR i nadążać za zmianami, trzeba dobrze rozumieć swoją firmę, swoją branżę i szersze otoczenie biznesowe.
A to wymaga chęci do nauki i otwartości na nowe spojrzenie.
Nie ma jednego rozwiązania dla wszystkich, dlatego moim zdaniem kluczem do sukcesu w HR jest ciekawość, zadawanie właściwych pytań i umiejętność dostosowania się.
Pomóż nam tworzyć ten extraORDERnary zespół i wyślij nam swoje CV.
Czekamy na Ciebie!