ExtraORDERnary Hubert - duża odpowiedzialność i jeszcze większa satysfakcja
Order Group | | Zaktualizowano | 3 min czytania
W skrócie
Hubert, front-end developer w Order Group, trafił do programowania przez fotografię i grafikę, a potem staż i trzy lata tworzenia landing page'y. Opowiada, dlaczego przeszedł do OG, żeby robić ambitniejsze aplikacje, co docenia po trzech latach u nas i dlaczego umiejętność słuchania i zadawania pytań jest ważniejsza niż talent plastyczny.
Poznaj Huberta, naszego extraORDERnary front-end developera
Jak zaczęła się Twoja kariera front-end developera?
Wszystko zaczęło się od fotografii. Zawsze lubiłem robić zdjęcia, które potem trzeba było obrobić. Edycja zdjęć zajmowała coraz więcej miejsca w tej pasji, aż w gimnazjum zaprojektowaliśmy ze znajomymi własne koszulki. Do tego przyglądałem się ludziom, którzy robili różne projekty graficzne, i aż do studiów interesowałem się fotografią, designem i grafiką w ogóle.
Na studia poszedłem z myślą o profesjonalnej grafice. Na uczelni uczyliśmy się jednak głównie projektowania 3D, co nie do końca mi odpowiadało, bo bardziej pasjonowała mnie grafika 2D, użytkowa i produktowa.
Równolegle ze studiami pracowałem w e-commerce: zarządzałem CMS-em firmy i uczyłem się podstaw HTML, CSS i JS.
W pewnym momencie postanowiłem połączyć grafikę, której się uczyłem, z pracą w digitalu, którą poznawałem w e-commerce. Zrobiłem więc kilka kursów front-endu, aż dostałem 6-miesięczny staż jako front-end developer.
Pierwsze zetknięcie z programowaniem było trudne, bo pracowaliśmy w nowych dla mnie technologiach. Mimo to zostałem w pierwszej firmie ponad trzy lata. Zajmowałem się głównie tworzeniem landing page'y i grafik produktowych.
Jak i dlaczego trafiłeś do OG?
Po kilku latach robienia głównie landing page'y i drobnych rzeczy w aplikacjach chciałem robić ambitniejsze projekty, zwłaszcza front-end aplikacji. Tak się złożyło, że ktoś z rekrutacji OG wyłapał mnie na LinkedInie. Potrzebowali wsparcia dokładnie w tym, czego szukałem, więc bez długiego zastanawiania się przeszedłem do Orderów.
Jakie było Twoje pierwsze wrażenie z pracy w OG?
Pierwsze wrażenie było takie, że to profesjonalna firma, która pracuje nad ambitnymi projektami. Od pierwszego dnia współtworzę tu rzeczy, które moim zdaniem mają realny wpływ. Na przykład jednym z pierwszych projektów, przy których pracowałem w OG, była aplikacja dla szpitala. To była duża odpowiedzialność, ale też ogromna satysfakcja.
Co po trzech latach najbardziej cenisz w OG?
Od strony technicznej - różnorodność projektów i rozwój zawodowy. W OG mam okazję pracować przy projektach z różnych branż, a każdy kolejny to nowe wyzwanie i szansa na rozwój. I nigdy nie jest tu nudno.
Jeśli chodzi o kulturę organizacyjną, lubię luźną, swobodną atmosferę. Mogę z każdym porozmawiać o wszystkim i wiem, że mój głos zostanie wysłuchany, zarówno w sprawach osobistych, jak i zawodowych.
Jakie jest teraz Twoje największe wyzwanie zawodowe?
Po prostu jak najlepiej wykonywać swoją pracę. Chcę, żeby każdy nowy projekt, który wychodzi spod mojej ręki, był dopracowany najlepiej, jak się da.
A co najbardziej lubisz w pracy front-end developera?
Najbardziej lubię satysfakcję z tego, że efekt końcowy trafia w świat. Cieszy mnie tworzenie użytecznych rzeczy, które pomagają innym w codziennym życiu.
Satysfakcjonujące jest też to, że widzę efekty swojej pracy. Front-end nie operuje abstrakcjami, liczbami ani pomysłami w oderwaniu od rzeczywistości. Każdy rozpoczęty projekt kończy się konkretnym produktem, widocznym i namacalnym. Daje mi to poczucie sprawczości i spełnienia.
Jakie umiejętności powinien mieć front-end developer?
Przede wszystkim jako front-end developer musisz umieć uważnie słuchać i nie bać się pytać. 90% sukcesu projektu to dobre zrozumienie problemu i dopytanie o to, co nie jest jasne.
Jeśli chodzi o umiejętności twarde, osobiście bardziej cenię naukę, praktykę i zdobywanie wiedzy niż talent graficzny czy zmysł estetyczny. Nie musisz mieć talentu plastycznego, żeby zostać front-end developerem. Wystarczy, że będziesz czerpać inspirację od bardziej doświadczonych developerów i konsekwentnie robić swoje.
Na koniec czas na OG Shots!
Ulubiony film → Oglądam dużo, ale słabo pamiętam tytuły...
Ulubiony serial → "Sons of Anarchy", a ostatnio "The Punisher".
Ulubiony gatunek muzyczny: rap.
Ulubiona gra → "Kiedyś grałem w FIFA i CS, ale teraz nie mam czasu na gry.
PC, smartfon czy konsola → Nie mam PC ani konsoli, więc smartfon.
Android czy iOS → Oba.
Windows, Mac czy Linux → Mac.
Netflix, HBO, Disney czy Amazon Prime → Korzystam ze wszystkiego oprócz Amazona.
Jesteś obecnym albo przyszłym front-end developerem?
Jeśli historia Huberta Cię zainspirowała, zajrzyj na naszą stronę kariery i sprawdź, jakie stanowiska są otwarte.
A jeśli masz do Huberta pytania o pracę front-end developera albo o pracę w OG, napisz do niego bezpośrednio. :)
Interesuje Cię praca front-end developera w OG? Wyślij nam swoje CV!
Zobacz nasze oferty pracy